“Ludzie nie są głupi” – miał mawiać w latach 70-tych ubiegłego wieku Aleksander Tarnawski, twórca radiowych “Sygnałów dnia” i “Lata z radiem” . Tak przynajmniej uważają pracownicy publicznego radia i często przywołują te słowa w dyskusjach poświęconych misji publicznej, jaka powinna być realizowana przez publiczną radiofonię. Pozostaje pytanie, jak pół wieku zmieniło media,
ludzi mediów, odbiorców i czy to hasło jest nadal aktualne. Na drugim biegunie pojawia się słynne już sformułowanie “ciemny lud to kupi”, którego autorem miał być polityk i dawniej dziennikarz Jacek Kurski, nazywany spin-doktorem bez skrupułów. Jeżeli nasz świat medialny znajduje się pomiędzy biegunami wyznaczanymi przez przytoczone cytaty, to w którym kierunku dąży. Jeszcze jesteśmy ludźmi, czy już ludem? Przecież codzienna praktyka pokazuje, że nie jesteśmy w stanie odróżnić prawdziwej akcji promocyjnej, wprowadzającej na rynek nowy produkt od tandetnego marketingu, którego celem jest wyprzedaż magazynowa przestarzałego technologicznie sprzętu. Czyli jesteśmy ludem i do tego ciemnym. Jednak potrafimy oprzeć się technikom marketingu politycznego i w obliczu niektórych spraw publicznych kierujemy się rozumem i dobrze rozumianymi korzyściami. Potrafimy niekiedy oprzeć się owczemu pędowi i działać na przekór opanowanym przez techniki perswazyjne medialnym potentatom, próbującym wywołać w celach marketingowych panikę na różnych rynkach. Jak to z nami jest naprawdę? Jeżeli uznamy, że z nami, odbiorcami medialnych przekazów wszystko było i jest w porządku, to okaże się, iż problemem są nadawcy. Medialne korporacje, które uwierzyły we wszechwładzę stosowanych technik reklamowych i wierzą w swój monopol naprawdę. Przedstawiciele korporacji utwierdzani w wierze, że sprawny marketing zapewni im przychylność ludu. Marketingowcy z bardzo bogatych związków sportowych, którzy nie potrafią zrozumieć, że ludzie wolą godło państwowe od związkowego logo na koszulkach piłkarzy. Pytania bez znaków zapytania. Pytania retoryczne.
Działy:
-
Recent Posts
Polecane WWW