Proceder, który nigdy się nie kończy

Hitem portalu społecznościowego Facebook stało się pismo, jakie jeden z użytkowników miał wysłać do producenta papieru toaletowego marki “Velvet”. Rozżalony konsument składa oficjalną reklamację dotyczącą produktu. “Velvet” był promowany w spotach reklamowych pod hasłem “Nigdy się nie kończy”. Ta publicznie złożona obietnica skłoniła klienta do zakupu papieru pomimo jego dużo wyższej ceny. Niestety zakupiony produkt okazał się towarem innym niż reklamowany, lub towarem wadliwym. Klient zapewnia w piśmie, że stosował się ściśle do zaleceń producenta zawartych na opakowaniu i użytkował produkt zgodnie z przeznaczeniem. Pomimo to papier się skończył po kilku dniach. Klient zakłada dobrą wolę producenta i sugeruje, że defekt był wynikiem wady tego konkretnego egzemplarza, który przesyła i prosi o wydanie produktu, którego cechy będą odpowiadały zobowiązaniom zawartym w telewizyjnych spotach reklamowych. Trudno przyjąć, że koncern produkujący papier celowo zdecydował się na publikację kłamliwej reklamy. Definicja takiej reklamy jest zawarta w Dyrektywie Unii Europejskiej nr 450/84. Każdy przekaz reklamowy wprowadzający odbiorcę w błąd, czego skutkiem jest określone zachowanie gospodarcze, które może być szkodliwe dla konkurencji jest zabroniony. Gdyby okazało się, że papier “Velvet” się jednak kończy i koncern wiedząc o tym fakcie zdecydował się na promowanie produktu reklamami , które wprowadzały odbiorców w błąd, to byłoby to ewidentne naruszenie przepisów polskich jak również europejskich. Jeżeli zaś papier wskazanej marki naprawdę nigdy się nie kończy jak głosi hasło wokół którego zbudowano gigantyczna kampanię reklamową, to producentowi pozostaje jedynie wymiana wadliwych egzemplarzy na produkty sprawne. Pozostaje wierzyć, że takie pismo rzeczywiście zostało wysłane i sprawa nieuczciwych praktyk marketingowych będzie miała swój ciąg dalszy. Budowanie wizerunku produktu na oderwanych od rzeczywistości sloganach może być również gratką dla konkurencji. Ciekawe jest w jaki sposób koncern poradzi sobie z zaistniałą sytuacją kryzysową. Jeżeli dobrze rozegra zwiększone zainteresowanie marką, to może nawet odnieść sukces marketingowy.

Comments are closed.