Sejmowe i kuluarowe dyskusje poświęcone legalizacji marihuany skłaniają do refleksji dotyczącej funkcjonowania państwa, prawa i środków masowego przekazu. Analizując krajowe i europejskie zwyczaje skończy się tak, że będzie można legalnie kupić, ale nie będzie można legalnie zapalić. Podobne zasady obowiązują już w przypadku hazardu, papierosów czy alkoholu. Z jednej strony możemy w sklepie kupić butelkę wódki czy wina, z drugiej strony nie możemy tych produktów legalnie zareklamować. Państwu nie przeszkadzają podatki, które wnosimy upijając się do woli. Przeszkadza reklamowanie produktów, które te podatki przynoszą. Te same przepisy dotyczą papierosowego dymka. Wolno kupować, nie wolno reklamować i coraz częściej nie wolno zapalić. Zabawa w kotka i myszkę trwa w najlepsze. Nie można legalnie wypromować marki papierosów wykupując spoty reklamowe, to może niech bohater filmu zaciągnie się dymkiem. Producenci zakazanych reklamowo
produktów chwytają się niecodziennych pomysłów kreacyjnych i marketingowych chwytów. Specjaliści od public relations udowadniają corocznie, ile dobrego zrobił przemysł browarniczy dla ograniczenia spożycia alkoholu, miłośnicy muzyki mają Festiwal im. Marnego Piwa, a łódka Bols jest najsłynniejszą z naszych pływających ekip. Kasyno może istnieć, zarabiać i płacić podatki, a nie może wywiesić nawet własnego szyldu, nie mówiąc już o billboardach, citylightach czy reklamie telewizyjnej. Reklamy hazardu pojawiają się jeszcze w Internecie, tu można obejść dziwne prawo i ulokować serwer w Niemczech. Po co to wszystko, po co ten dziwny taniec stanowiących prawo polityków. Autorytety medyczne mówią, że reklama tytoniu, alkoholu i hazardu spowoduje gwałtowny wzrost spożycia tych używek, a poszkodowanymi będą najmniej odporni na działanie marketingowych sztuczek, czyli dzieci i młodzież. Zakazać sprzedaży wódki i papierosów też nie można, bo wtedy zyski zgarnie mafia a nie państwo. Wszystko to wskazuje, że nie należy spodziewać się szybkiego końca dyskusji wokół marihuany. Doświadczeni marketingowcy polityczni już dawno udowodnili, że wizerunkowo gonienie króliczka jest skuteczniejsze w oddziaływaniu na ludzi niż jego złapanie.
Działy:
-
Recent Posts
Polecane WWW