Mówiąc najprościej reklama polega na poinformowaniu potencjalnego klienta o produkcie, zaś marketing ma klienta przekonać, iż ten produkt jest mu potrzebny. Oba procesy wzajemnie się przenikają i na siebie oddziałują w ramach konkretnych kampanii. Co będzie, jeśli do wymienionych pojęć dodamy określenie “polityczny”. Niewiele się zmieni. Reklama polityczna ma poinformować grupę docelową, czyli elektorat, o istnieniu danego kandydata, wyróżniając go spośród innych. Marketing polityczny ma przekonać elektorat, że ten produkt będzie na niwie politycznej reprezentował nasze interesy. Marketing
polityczny powstał oczywiście w Stanach Zjednoczonych. Rozwój technologiczny połączony z dynamicznym rozwojem form komunikowania społecznego spowodował zainteresowanie wykorzystaniem reklamy w polityce oraz doprowadził do perfekcji kreowanie politycznego wizerunku. Specjalistów pociągała dynamika zjawiska. W przeciwieństwie do zwykłego produktu, obiekt promocji
politycznej może w każdej chwili zniweczyć misternie tkane plany marketingowe, gdyż działając w pewnym marginesie samodzielności narażony jest na ciągłą obserwację ze strony mediów. Takie zachowania mogą zaś negatywnie wpłynąć na kreowany wizerunek. W dzisiejszej rzeczywistości marketing polityczny stanowi nieodzowny element każdej kampanii wyborczej. Co więcej, reklama polityczna wymaga od swojego produktu, aby w celu zwiększenia skuteczności komunikowania stosował się do przyjętych strategii również w okresach kadencyjnych, nie ograniczając się jedynie do krótkich etapów kampanii wyborczych. Wielu obserwatorów życia publicznego przyjęło wobec marketingu i reklamy politycznej defensywną postawę widząc w ich niekontrolowanym rozwoju zagrożenie dla standardów demokratycznych. Często podnoszoną kwestią jest wprost proporcjonalna zależność pomiędzy budżetami reklamowymi ugrupowań a wynikami elekcji. Podobne opinie zaczęły pojawiać się również w Polsce. Ich efektem było ustanowienie prawa, które ogranicza budżety reklamowe partii politycznych oraz zakazuje niektórych form reklamy w czasie kampanii. Pozostaje jedynie pytanie czy na wypracowanie tego typu decyzji nie miały wpływu strategiczne plany marketingowe poszczególnych polityków.
Działy:
-
Recent Posts
Polecane WWW